Strony

czwartek, 16 kwietnia 2015

REEgirl Style

Adidasy do spódniczki? Kiedyś chwycilibyśmy się za głowę, jak dobrze, że modą można się bawić, mieszać style, kolory, faktury. Od dawna stawiam na wygodę, dlatego szpilki na co dzień odpadają. Co prawda wydłużają i wyszczuplają sylwetkę, ale...no właśnie coś za coś ;)  Ja na dzień dzisiejszy wybieram adidasy, które są tak wygodne, że mogłabym iść w nich na koniec świata! Nie byłabym sobą, gdybym wybrała klasyczne białe Reeboki :) Postawiłam na kolor, wzór czyli oryginalność! Kropkę nad stawiam torbą typu szoper z uroczym psem. Jak Wam się podoba? Dajcie znać jakie Wy buty wybieracie.








fotos: MR. TI

Na sobie mam:

Adidasy Reebok
spódnica Mohito
torba Sinsay
ramoneska Diverse
futrzak Butik

niedziela, 29 marca 2015

CINDERELLA EXHIBITION

Tak jak obiecałam dziś przeniosę Was do krainy Kopciuszka. Zwiedzając Londyn miałam to szczęście, że mogłam uczestniczyć w wystawie poświęconej właśnie tej bajce. W kinach możecie oglądać najnowszą ekranizację tej kultowej bajki. Wiecie, że pantofelki stworzył sam Swarovski? :) powiem Wam, że na żywo robią wrażenie. Byłam oczarowana całą wystawą i najchętniej wszystko bym zabrała ze sobą! Mówcie co chcecie, ale z miłości do bajek Disneya się nie wyrasta! A gdy do tego dochodzą przepiękne stroje i buty to już w ogóle :) Powiem Wam szczerze, że samego filmu jeszcze nie widziałam, ale zdecydowanie wybiorę się na niego do kina. Główną atrakcją prócz samych eksponatów, a także zdjęć na stronę wydarzenia była możliwość zrobienia sobie zdjęcia w pantofelku. Wystarczyło zdjąć obuwie i pozwolić obrysować swoją stopę za pomocą tableta i gotowe! Nie muszę dodawać jak długa była kolejka do zdjęcia ;) Dość już gadania! Trzy, dwa, jeden...no to zaczynamy podróż!














All fotos by MR. TI


poniedziałek, 9 marca 2015

PEŁNOZIARNISTY CHLEB


Składniki
0,5kg mąki,
2 łyżeczki cukru (płaskie)
2 łyżeczki soli (płaskie)
1 szkl płatków owsianych
0,5 litr wody
3/4szkl słonecznika
3/4szkl sezamu
3/4szkl siemienia
3/4 pestek dyni
3 dag świeżych drożdży

Korzystałam z tego przepisu już 4 razy i za każdym razem chlebek wychodzi lepszy ;) Ostatnim razem wymieszałam dwa rodzaje mąki czyli po 0,25 kg każdej ;). Pierwsza żytnia pełnoziarnista i druga pszenno-razowa. Suche składniki wsypujemy do miski i dokładnie mieszamy. W szklance przygotowujemy drożdże. Kruszymy drożdże i
zalewamy je ciepłą wodę (nie za dużo), dodajemy szczyptę soli, cukru i mąki. Nasz zaczyn  dokładnie mieszamy i  odstawiamy w ciepłe miejsce. Kiedy drożdże wyrosną łączymy je z masą i zalewamy wodą. Kolejną czynnością jaką wykonujemy jest wysmarowanie foremki (keksówki) masłem tak by chleb nie przywierał. Nasze ciasto powinno rosnąć w foremce ok 30 min. Wyrośnięte ciasto wkładamy do piekarnika na 1 h. Pieczemy w temperaturze 180 stopni. Zaraz po upieczeniu wyjmujemy chlebek z foremki do odparowania. Chlebek jest bardzo pożywny i długo pozostaje puszysty. 

Dajcie znać czy wypróbowaliście ten przepis i jak Wam smakuje :)


sobota, 28 lutego 2015

LOOKBOOK "Pink Winter"


Wiem, ostatnio nic się tu nie działo...obiecuję poprawę ;) na pierwszy ogień idzie...mój nowy płaszczyk zakupiony na wyprzedaży! Zapłaciłam za niego ok 130 zł i upolowałam go w Pull & Bear! Ma piękny kolor, który kojarzy mi się z pozytywną energią, dlatego jak tylko pogoda mi pozwala (nie jest na minusie) to śmigam w nim wszędzie gdzie się da ;) Płaszczyk zestawiłam z sukienką w kolorze baby blue. Prosta, a zarazem bardzo dziewczęca stylizacja, do której jako dodatku użyłam pereł by postawić kropkę nad i. Powiem, Wam szczerze że w tym roku nie specjalnie szalałam na wyprzedażach. Nie lubię jak jest 10 osób obok i ze spokojem nie można obejrzeć rzeczy bo każdy sobie przeszkadza. Ja potrzebuje przestrzeni :P Nie wiem jak Wy, ale ja w tym roku miałam wielki problem z kozakami! Po pierwsze od kilku sezonów, dostępne są te same fasony, które nie powalają, a po drugie kozaki są bardzo wąskie, w związku z tym ciężko się w nich dopiąć. Całe szczęście, że zimna nas w tym roku oszczędziła (póki co) bo bym zamarzła ;) Dajcie znać co Wam udało się upolować na przecenach i co myślicie o mojej stylizacji! :)












Botki MOHITO
Płaszcz PULL & BEAR
Sukienka MOHITO
Kuferek RESERVED

czwartek, 22 stycznia 2015

Wyniki konkursu "Butik"

Na początek należą Wam się przeprosiny. Niestety tyle trzeba było czekać za wynikami, ponieważ p. Patrycja Orłowska nie raczyła mi odpisać na moje maile. Jest to nieprofesjonalne zachowanie i przykro mi, że odbiło się to na Was i Waszej cierpliwości...w każdym razie bluzę wygrywa Marlena Kustosz! Zwyciężczyni gratuluję, a resztę zapraszam do udziału w moich kolejnych konkursach! :)

piątek, 16 stycznia 2015

FASHION PAPRICA TESTUJE: Kolejne perełki

Otrzymałam sporo informacji od Was, że ten cykl bardzo Wam się podoba, a produkty, które testuje i polecam faktycznie są godne uwagi. Bardzo mnie to cieszy i dlatego dziś zaprezentuje Wam kolejną porcję ;)
Ostatnio polecałam tusz, więc kolejny produkt jest jego dopełnieniem. Mowa o odżywce do rzęs LA LUXE PARIS Advanced Activator. Co zauważyłam po stosowaniu jej? Przede wszystkim wydłużyła je i podwoiła i ilość, nie podrażnia oczu, dobrze się komponuje z każdym tuszem. Kosztuje ok 10 zł.


Kolejnym bardzo fajnym produktem tym razem do twarzy jest Garnier, Czysta Skóra Fruit Energy, Żel oczyszczająco - rewitalizujący. Kosmetyk ładnie pachnie, dobrze oczyszcza skórę. Używam go także do demakijażu. Próbowałam wielu produktów i podrażniały mi skórę pod oczami, a ten żel sprawdza się w 100%! 


Ostatnią moją propozycją jest krem na noc marki NIVEA, a dokładnie Regenerujący krem na noc, Aqua effect. Bardzo fajnie się wchłania, skóra po nim jest wygładzona, nawilżona. Zakochałam się w tym kremie i mogłabym dotykać mojej twarzy godzinami (żartuję ), a tak serio to jestem zachwycona, że jest taka gładka :) z ręką na sercu polecam Wam ten krem!



Dajcie znać co sądzicie o moich propozycjach, czy znacie już te produkty, czekam na info :) 

sobota, 3 stycznia 2015

FASHION PAPRICA testuje: Idealna mascara...

Rzęsy dla mnie są bardzo ważne i bardzo dużą uwagę przykładam do wyboru tuszu. Sporo testuję, dlatego mam porównanie. Część kosmetyków tzw. perełek prezentuje Wam na blogu ;) o tej maskarze wspominałam już na fun page'u : www.facebook.com/fashionpaprica dlatego jeśli jeszcze nie zaglądaliście na niego, gorąco Was do tego zachęcam ;)
Mascara firmy Loreal False Lash Wings Midnight Black jest zdecydowanie strzałem w dziesiątkę dla wymagających. Tusz świetnie rozdziela rzęsy, wydłuża je. Nie pozostawia grudek, ani nie uczula. Mam bardzo wrażliwe oczy i część z kosmetyków po prostu nie toleruję. Produkt łatwo się zmywa, nie ma brzydkiego zapachu i wystarczy jedno pociągnięcie by uzyskać zadowalający efekt :) ja trafiłam na promocję w Rossmannie gdzie mascara kosztuje 49,90 zł. Szczerze Wam polecam!